
To, co miało być tylko zabawnym wspomnieniem z podróży, zamieniło się w niezamierzony zapis horroru
Turysta nagrywał swoją przejażdżkę na tyrolce w Pahalgam, w indyjskim regionie Dżammu i Kaszmir, kiedy tuż poniżej niego miała miejsce terrorystyczna atak, który zakończył się śmiercią 26 cywilów.
Na wideo mężczyzna — w niebieską kratkę, okulary przeciwsłoneczne i kask — uśmiecha się do kamery z kijkiem do selfie, nie zauważając chaosu na ziemi. W tle słychać wyraźnie odgłosy strzałów, a dziesiątki ludzi biegną w panice.
Autor nagrania, Rishi Bhatt z Ahmadabadu, powiedział, że dopiero po zakończeniu przejażdżki zdał sobie sprawę, co się dzieje. „Wziąłem żonę i dziecko i zaczęliśmy biec. Widzieliśmy ludzi ukrywających się w rowie i poszliśmy tam również”, powiedział agencji ANI.
Strzały trwały od 8 do 10 minut, według Bhatta. „Kiedy próbowaliśmy uciekać, zaczęły padać kolejne strzały. Widzieliśmy, jak kilka osób zostało trafionych. Lokalny przewoźnik pomógł nam wydostać się z tego miejsca. Wojsko było obecne tylko w niższych rejonach; w miejscu ataku nie było obecności wojska.”
Masakra miała miejsce w Baisaran, znanym jako „mini Szwajcaria” ze względu na piękno swoich krajobrazów. Wśród ofiar 25 to indyjscy turyści, a jedna osoba była Nepalczykiem.
Zamach został przejęty przez Front Oporu, grupę związaną z pakistańskimi bojownikami, którzy sprzeciwiają się indyjskiej kontroli nad regionem. Narastające napięcie spowodowało, że Indie zerwały stosunki dyplomatyczne z Pakistanem i zawiesiły wydawanie wiz. Pakistan odpowiedział zamknięciem swojego przestrzeni powietrznej dla indyjskich lotów i groźbami odwetu w przypadku manipulacji wodami przez Indie.
Zobacz ten post na Instagramie
Źródło i obrazy: NY Post / X @kathiyawadiii/ Instagram @swati_maliwal). Treść została stworzona z pomocą AI i zweryfikowana przez zespół redakcyjny.
